30.06.2014

Portulaka warzywna łatwa w uprawie jak rzeżucha.

 Portulaka pospolita, portulaka warzywna (Portulaca oleracea L.) 


źródło: Wikipedia


Jej dziko rosnąca forma pochodzi z Grecji i Azji.
Znana była już w starożytnym Egipcie jako warzywo i ziele podawane jako lek w postaci naparów.
Portulaka warzywna  jest bogatym źródłem antyoksydantów, omega3 , witamin A i C oraz wapnia, żelaza, sodu, potasu i magnezu. 

portulaka warzywna

W Europie święci triumfy w kuchni kreteńskiej. 
Jest mało wymagająca w uprawie, a pierwsze zbiory uzyskuje się już po miesiącu. 
Nasiona można wysiewać wprost do gruntu lub do pojemników od maja do końca lipca. 

portulaka warzywna


Można obrywać same listki lub z całymi łodygami, najlepiej tuż przed kwitnieniem.
Są bardzo soczyste orzeźwiające w smaku, lekko kwaskowe.
Pączki kwiatowe są stosowane jako zamiennik kaparów.
Portulakę podaje się na zimno, np. do sałatek, kanapek. Na ciepło dusi się ją jak szpinak, jej soczyste łodygi mogą zastąpić szparagi.
Portulaki warzywnej nie powinny jeść kobiety w ciąży! Szkodzi też psom i kotom. 


24.06.2014

Ziele św. Jana - Dziurawiec, zastosowanie i wyciągi.

W dniu 24 czerwca nie może zabraknąć wpisu o zielu świętojańskim :)

Dziurawiec (Hypericum L.)


 Zaczyna kwitnąć w dniu wspomnienia św. Jana, choć ostatnio przez anomalie pogodowe i przesunięcia w porach roku w różnych rejonach Polski ten moment jest inny.

Ten czas jest właśnie najwłaściwszy na zbiory.





Ziele dziurawca zawiera olejek eteryczny, flawonoidy, kw. kawowy, garbniki, żywice, antocyjany, hiperycynę, karoten, wit. C, azulen, cholinę, acetylocholinę, hyperynę (glikozyd), kw. chlorogenowy, kw. nikotynowy, pektyny, sole, saponiny.

Wyciągi z dziurawca działają kojąco, ściągające, przeciwkrwotocznie, żółciopędnie, odkażająco, uspokajająco, moczopędnie, przeciwzapalnie, wzmacniająco, przeciwwzdęciowo, odtruwające; poprawiają nastrój, uszczelniają i wzmacniają naczynia krwionośne, regulują metabolizm, pobudzają trawienie, regulują wypróżnienia, koordynują pracę wątroby, pęcherzyka żółciowego i trzustki. Wyciągi alkoholowe i olejowe wykazują wpływ przeciwstresowy i przeciwdepresyjny, a także fotouczulający i przeciwtrądzikowy.

Jest pomocny przy zaburzeniach w wydzielaniu żółci, kamicy, chorobach wątroby i stanach zapalnych w obrębie tych narządów. Wspomaga także choroby trzustki, żołądka (wrzody), jelit. Pomocny w niestrawnościach, chorobach skórnych, sercowo-naczyniowych, przy złym samopoczuciu i wyczerpaniu nerwowym oraz zaburzeniach miesiączkowania.

Dłuższe zażywanie nalewki, soku lub intraktu przez osoby młode powoduje u nich wyleczenie trądziku młodzieńczego.

Alkoholowe i olejowe wyciągi z dziurawca działają fotouczulająco co w sposób umiejętny może być wykorzystane do leczenia wielu chorób skóry, np. łuszczycy, trądziku młodzieńczego, bielactwa.
Osoby zażywające alkoholowe wyciągi z dziurawca nie mogą jednak przesadnie opalać się, ani też przebywać zbyt długo na słońcu !.

"Chorób jest wiele a na każdą ziele" 
ale przepisów jeszcze więcej, ja zdecydowałam się na te autorstwa dr-a Różańskiego




Napar: 

2 czubate łyżki kwiatów zalać 2 szkl. wrzącej wody; 
odstawić na 20 minut; 
przecedzić. 

Dawkowanie:
 4-6 razy dz. po 200 ml; 



Nalewka dziurawcowa:

1/2 szkl. kwitnącego dziurawca zalać 400 ml wódki; 
macerować 14 dni; przefiltrować. 
Dawkowanie:
3-4 razy dz. po 10-15 ml

Ja zalałam gorącym alkoholem i powstał intrakt.

alkohol najlepiej podgrzewać w zamkniętym naczyniu w kąpieli wodnej







































Rozdrobniony wcześniej surowiec



 Niemal od razu po zalaniu alkohol barwi się na czerwono co świadczy o obecności w intrakcie hiperycyny. Podobnie jest z ekstrakcją gorącym olejem.



A tutaj porównanie naparu (ekstrakcja wodą) do intraktu (ekstrakcja alkoholem)


Olej dziurawcowy:

1/2 szkl. świeżego lub suchego surowca zalać 200 ml gorącego oleju słonecznikowego lub sojowego 
wytrawiać 14 dni, przefiltrować.

Dawkowanie:
 2-3 razy dz. po 1 łyżce oleju 

Zastosowanie:
przy zaparciach, bólach pęcherzyka i wątroby, zaburzeniach wydzielania żółci i trawiennych oraz po obfitym posiłku. Olejem przemywać skórę suchą i wrażliwą ze stanami zapalnymi. Olej dziurawcowy znakomicie leczy trądzik młodzieńczy, rany i oparzenia.
Doskonały przy bólach kręgosłupa i stawów.

15.06.2014

Melisa lekarska ziółko nie tylko na uspokojenie.

Melisa (Melissa)
Liście melisy zawierają olejek eteryczny – Oleum Melissae, wit.C - ok. 100 mg/100 g, garbniki , śluzy, gorycze, flawonoidy i sole mineralne.




Należy jednak pamiętać, że te dobroczynne składniki ukryte są w maleńkich igiełkach. 
Jeżeli podczas suszenia, krojenia, mielenia te igiełki zostaną obłamane i powirują z dala od surowca wtedy taka melisa pozbawiona jest działań leczniczych.
Dlatego też często melisa niesłusznie oceniana jest jako zioło, które "nie działa".
Złej jakości surowiec nie przyniesie oczekiwanych rezultatów.
Dlatego ważna jest jakość surowca.

Wszyscy znają uspokajające i nasenne działanie melisy ale to tylko początek historii jaka będzie opowiedziana o niezwykłych właściwościach melisy na 1000 roślin leczniczych.




Melisa choć ma listki bardzo podobne do pokrzywy to wyróżnia się przepięknym cytrynowym zapachem i nie sposób jej pomylić.

Melisa nie tylko ma cytrynowy zapach ale i smak, dlatego bardzo często znajduje zastosowanie kulinarne.



Znane i cenione są także nalewki z melisy a niektórzy pszczelarze nowe ule nacierają listkami melisy co ma zapewnić chętne zamieszkanie przez rój.

Melisa świetnie komponuje się z owocami oraz w sałatkach nadając im cytrynowy posmak.
Z powodzeniem zastępuje trawę cytrynową.




Zachęcam do dodawania listków melisy do koktajli truskawkowych.



Melisa może być także ciekawym dodatkiem do dżemów owocowych.
liść melisy z widocznymi "igiełkami"


A połączenie jeszcze z przyprawami daje zaskakujący efekt.

kardamon


Ci którzy będą na spotkaniu sympatyków ziół pod Krakowem 20 czerwca 2014 r.
Będą mogli spróbować takiego dżemu :)





04.06.2014

Cała Polska widzi zioła

Przyłączam się do akcji zapoczątkowanej przez Inez z bloga Herbiness.


Was również zachęcam do takiego ziołowego spaceru.
Niczym on się nie różni od zwykłych spacerów. Nie jest potrzebna specjalna trasa, mapa ani tajemna wiedza.
Wystarczy tylko troszkę inaczej spojrzeć na przemierzane codziennie trasy. Do pracy, ze szkoły czy w drodze na zakupy.
Jak się okazuje zioła są wszędzie.
Nie wszystkie nadają się do użytku ze względu na miejsce występowania (centrum miasta, bliskość ulicy), ale do zielarskiej edukacji jak najbardziej.

Spójrzcie co rośnie na mojej trasie w parku miejskim.


czarny bez (dziki bez)

 tak wygląda glistnik, jaskółcze ziele

ta piękna koniczynka to jest szczawik zajęczy



a ta bliźniaczka pokrzywy z żółtymi kwiatkami to gajowiec żółty

jaskier


kurdybanek(niebieskie kwiatki) w towarzystwie ziarnopłonu

???


majestatyczny dąb

przy wyjściu z parku piękny różanecznik (rododendron )

a pod domem nasturcja :)

i żywokost

A ile Wy zauważyliście ziół na swojej trasie?

Prawda, że wokół rosną niemal same zioła?